Elia

Godziny

Godziny - Michael Cunningham Do czego mam porównać przyjemność płynącą z czytania tej książki? Do masturbacji która nie kończy się orgazmem tylko zaśnięciem z ręką w gaciach, albo do długiego użalania się i rozczulania nad sobą. Domyślam się, że co bardziej wyrafinowane i mające trochę dystansu do samego siebie osoby wzdrygają się przed przyjemnościami tego rodzaju. Pewnie nie lubią też pretensjonalnych, dość płytkich bohaterów, niemal nieistniejącej fabuły. Ale chyba właśnie to najbardziej mi się podobało: to, że wszystko i wszyscy byli za piękni. Jak sztuczne kwiaty. Okropieństwo, ale...

Teraz czytam

Fikcje
Andrzej Sobol-Jurczykowski, Stanisław Zembrzuski, Jorge Luis Borges
Jonathan Strange i pan Norrell
Małgorzata Hesko-Kołodzińska, Susanna Clarke
Przejrzystość zła
Jean Baudrillard
Szaleństwo i literatura Powiedziane, napisane
Michel Foucault
Współczesne tendencje przekładoznawcze
Alicja Pisarska, Teresa Tomaszkiewicz